zpátky

Nový život, nový blog...

Sice to chvíli trvalo, ale nakonec se mi to povedlo: přesvědčil jsem svého šéfa, aby taky napsal na blog. Wojciech je zástupcem generálního ředitele, přišel k nám z polské mBank a spadá pod něj marketing a produkty. Poprosil jsem ho ale, aby zkusil napsat spíše něco osobního - o životě cizince v Praze. Výsledek? Posuďte sami. Tentokrát anglicky - a doufám, že Wojtek bude psát pravidelně (a já budu muset sepsat ten svůj seznam projektů!).

I am writing this because it seems this is the only way to make Adam write down his individual tasks for the year. My own team member is actually blackmailing me into writing a blog, can you believe it? Not that I don't like the idea of a blog - on the contrary, I already had one. It wasn't exactly a piece of literature though.

I was starting to write something for mBank’s blog couple of times, but it came out lame everytime. I guess it was a kind of writting therapy for me. You know when you move to a new country, start a new job, learn a new language, embark on a new life - there are many things that are just simply bound to go wrong. So all my attempts to write the first entry finished like some monologues of a psychoanalyst patient.

Starting a new life in Prague is quite exciting. The expat community here is vibrant, people speak English well enough (maybe except the Foreign Police… paradoxically). Everybody is hospitable, but perhaps they are just simply amused by my attempts to speak Czech – which is often welcomed with a lot of respect and gentle humour. I am still making terrible mistakes, since our languages have some very bad traps, and some nouns and verbs mean opposite things too often… and when you arrive in a new country you know that you will „search“ for many new things…

Anyway, Adam here you go. Now you don't have a choice but give me what you owe me. I will write more next week (now that I committed in public I don’t have a choice).

Wojciech Materka Wojciech Materka / mBank
zástupce generálního ředitele
wojciech.materka -zavináč- cz.mbank.eu

Kategorie:

Ze života banky

Komentáře (34)

Vložit komentář

Enjoy your stay in Czech

Kiedys jedna pani z Pragi z dziecmi przyjechala do Polski i w ogrodku z nimi chodzila w kolko i spiewala: Dupy dupy dupity dup!
Zaváděný poplatek, nemožnost mít alespoň jeden výběr v měsíci zdarma, to je začátek ztráty důvěry v mBank.

I wanted to ask you if there is a possibility to provide some services in English. My Czech is basic and I would like to have an account, but since I don't understand the conditions and the web page I will not open any...

Best regards
Calogero

Will there be mbank service in English, in Czech Republic, any time soon? I managed somehow to open my mkonto in my poor Czech (no one spoke English in mBank in Prague, which surprised me.. especially don't try to call them in English, they'll just hang up), but I couldn't ask other things that interest me, and I can't find the info on the Czech website.. by the way, I'm not an English native speaker either, I had to learn it myself too, so please don't tell me 'learn Czech!' Czech people working in banks (especially in Prague, where they have a lot of foreign clients) should know some basics of English, in my opinion.

There is no english version. Why? Thank you for you quick reply.

Úsměvné čtení ta polština, myslím tedy to téma, nikoliv jazyk.

Sanowny panie Japolan! počkej až zas přijdeš otravovat na mFórum, žebrat o podporu pro tvoje výtvory, uvidíš!!

hmm zajímavé. Pročetl jsem si teď hromadu reakcí pod jinými články, ale tady si, vyjma dvojjazyčného úvodního přísvěvku moc nepočtu. Ale asi žádná škoda. Jinak by mě moc zajímalo, proč otevíráte v Praze dvě pobočky tak hrooozně blízko sebe. To mi přijde padlé na hlavu. Jinak mám účet u mbanky a jsem spokojen zejména s nyní zavedeným inkasem. Zatím ho ještě nemám vyzkoušené, ale věřím, že mi bude fungovat bez problémů stejně jako zatím vše u mbank.
díky

Szanowna Pani Minko,

Czy Pani umie lub chce czytać ze zrozumieniem? Ośmielam się w to powątpiewać.

Proszę zauważyć to, co napisałem w trzeciej dekadzie marca: "Chcę wierzyć, iż to nie narodowość owej pani powoduje, że jest ona dla Pana - właściwie kim?"

Sądzę, że wystarczająco dobrze znam sytuację, by wypowiadać się na temat obyczajowości w Republice Czeskiej. Jednym ze składników tego zagadnienia jest to, że pewien odsetek osób z Polski (zwłaszcza panów) jeździ "na Czeszki", ewentualnie jeździ do Republiki Czeskiej, by "się wyszumieć" - i bynajmniej nie chodzi o akcentowanie "wina i śpiewu". Nawet w pewnych środowiskach w Polsce krążą plotki co do celów takich kontaków - skoncentrowane na mężczyznach, którzy tak postępują (chodzi np. o wiek, stanowsko, pozycję środowiskową, utytułowanie itd. itp.), a nie na paniach, do których ci panowie zdążają (niekiedy nieskutecznie, z uwago na interwencję męża).

Sądzę, że generalizowanie jest krzywdzące dla porządnych Czeszek, które miałem przyjemność poznać. Opinie męskiej części "towarzystwa" czeskiego na temat Czeszek - zwłaszcza w perspektywie ożenku - są mi znane z pierwszej ręki. Ze zrozumiałych - mam nadzieję, że także dla Pani - względów nie zamierzam podawać danych osobowych osób, które przekazywały mi takie informacje, nie tylko w związku z własnymi planami matrymonialnymi.

W Republice Czeskiej nie spotkałem się nigdy z sytuacją, która miała miejsce na Ukrainie: 5 panów idzie ulicą. 5 dziewczyn zagaduje ich, prosząc o zerwanie kwiatostanów z drzew. Pomijam pewne szczegóły nawiązywania kontaktu. Takiej bezpośredniości w grupowym łapaniu facetów na ulicy nie spotkałem w Republice Czeskiej. Nie oznacza to, że problemu nie ma.

Zanim znów zdecyduje się Pani na stosowanie wyzwisk, proszę wziąć pod uwagę, że administrator strony będzie miał prawny obowiązek współpracować z organami stosującymi prawo, jeśli zdecyduję się poprosić je o interwencję w związku z wyskokami osoby, która nie potrafi poskromić temperamentu. W Republice Czeskiej sądy i inne odpowiednie organy funkcjonują. Anonimowść w sieci może być bardziej iluzoryczna, niż realna.

Ze stosownym poważaniem,
Janusz Polanowski

Panie Wojtku,
witam w Pradze, ja tu jestem od dziecka - od chwili moich pierwszych prob dogadania sie po czesku i pierwszych przejezyczen minelo juz (jak ten czas leci) ponad 20 lat !!!
Dlatego powinnam juz byc w zasadzie uodporniona na obiegowe stereotypy w mysleniu Czechow o Polakach, i vice versa- A jednak widocznie nie jestem ;-)
To, co tu Janpolan pisze o Czeszkach jest wyrazem byc moze nieuswiadomionej, ale przez to wcale nie usprawiedliwionej xenofobii, mizogynii, a przede wszystkim zasciankowosci. Szkoda, ze to musialam przeczytac - bo mi wstyd. Za rodaka, a nie za Czeskie dziewczyny. A Sebastian mial pewnie na mysli prosty fakt, ze kiedy znajdziemy sie w bliskim zwiazku (mozna miec np. bliskich przyjaciol) z czlowiekiem mowiacym wylacznie obcym jezykiem, to nauka idzie duzo latwiej i bezposredniej niz w kursie jezykowym.
Zycze powodzenia, a o ile mBank umozliwi mi bez wielkich kosztow dokonywac przelewow do Polski, to byc moze zostane Wasza klientka. Pozatym Praga jest (wbrew pozorom) mala, wiec moze sie kiedys spotkamy ;-)

Protoze je obcas zajimave v kolika letech lide zacnou s blogem :)

Vażeny Pane Parniku,

Proc Vas tak zajima pocitani let Pana Mistoreditela?

Z uctou,
Japolan

A kolik let je sefovi je ? :)

Szanowny Panie Sebastianie,

Uprzejmie proszę przeczytać - koniecznie w całości oraz ze spokojem - moje poprzednie wypowiedzi.

Z pewnością, bardziej związana ze specyfiką tego blogu byłaby informacja, czy już korzysta Pan z usług "mBanku" w Republice Czeskiej. W tym zakresie tematycznym Pan się nie wypowiedział. Jest to zagadnienie ciekawe.

Jestem przekonany, że Pan Wicedyrektor - bez moich i Pańskich wskazówek - radzi sobie właściwie. Nie ośmielam się - zwłaszcza publicznie - dawać rad w sprawach tak delikatnej natury, jakie Pan tu przywołuje - z pewnością nie upoważnia mnie do tego wypowiadanie się w związku z wpisem Pana Doktora.

Skoro już Pan zdecydował się - i to w Wielki Piątek (sic!) - na publiczne poinformowanie o stanie swych relacji z pewną panią, nie wypada pominąć Pańskich słów milczeniem.
Przyznaję, że trudno jest mi zrozumieć przyczyny pozostawania w wieloletnim konkubinacie - tak w świetle prawa ową sytuację należy nazwać. Dla mnie są to obyczaje trudne do zrozumienia, a zwłaszcza zaakceptowania.
Chcę wierzyć, iż to nie narodowość owej pani powoduje, że jest ona dla Pana - właściwie kim? Może obejrzenie czeskiego filmu pod tytułem "Na psí knížku" pomoże Panu zrozumieć, z czym wiąże się, szczególnie dla kobiety, pozostawanie w relacji "na kartę rowerową".
Jeśli się kobietę naprawdę szanuje, to się jej nie robi takich numerów! Nawet częcią nauczenia się języka nie można próbować usprawiedliwić czegoś takiego.
Nie jest Pan pierwszy i zapewne nie jest Pan ostatni.
Jeden z powszechnie znanych, także poza granicami Polski, profesorów prawa, napisał kiedyś książkę o prawach kobiet (około 100 lat temu). W czasach, gdy konkubinat i zdrada małżeńska dyskredytowały kobietę w oczach osób z tzw. środowiska, wspomniany profesor za coś oczywistego (wedle swego mniemania) uważał pozostawanie w wieloletnim konkubinacie z pokojówką, która mu nawet dzieci rodziła. I nawet się z tym nie krył.

Sądzę, że wystarczająco dobrze zrozumiałem Pańskie wypowiedzi. I mam nadzieję, że nie potraktował Pan w opisany przez siebie sposób kuzynki żadnego ze znanych mi Czechów czy Morawian.

Z poważaniem,
Japolan

Szanowny Panie Japolan,

My sie,chyba dobrze nie zrozumielismy.Nie proponuje Panu Doktorowi Materce
"holku" łatwych obyczajow, ale faktycznie normalna Czeska dziewczyne.
Oczywscie mialem tu na mysli jako metafore.
Majac kogos takiego na blisku jest o wiele latwiej sie nauczyc innego jezyka.
Nie zyje tez zadnymi wspomnieniami, poniewaz moja dziewczyna jest Czeszka
i nie jest panienka łatwch obyczajow. Zyjemy razem w Czechach juz prawie 8 lat.
I dlatego uwazam, ze jest to lepszy sposób nauki jezyka niz w szkole czy na kursie.
Mysle, ze mnie Pan juz zrozumial i mozemy ukonczyc ta polemike, gdyz ten blog
na pewno temu nie sluzy.

Z Powazaniem
Sebastian.

Vażeny Pane Václavku,

Kdo ma, podle Vas, volat na cisla Volksbanky? Pan Doktor Materka, aby se ucit cestinu, inou cestou, neż navrhovana panom Sebastianom?

Rozumim, że mate zvyklost poużivat slużby "Volksbanky". To je srozumitelne. Jestli "Volksbanka" je tak dobra, ako rikate, proc nebyla "spachatelem" revoluce na ceskem financnim trhu? Z akych duvodu cekala na zahajeni "mBankovnictvi"? Pro zakaznici mnohych bank nejdou do "Volksbanky"? Jestli je levna, co brani "prestup" na "Volksbanku"?
Myslim, że "Volksbanku" można mit rad take za to, że - volens nolens - ma jednou ze svych brnenskych pobocek v: "Brno M-palác"; nazev velmi zajimavy. ;-)

Cena volani. Vo Polsku vetsina bank ma platne klientske linky (reklamni jsou zdarma). Także jsou cisla na pevne linky. Kdym mam potrebu volat na infolinku banky, volim levnejsi cislo. Kdy mam volani zdarma, volam na gratisovou linku. V polsku volba zależi na volajicim.

Nevim, ci to je dobry napad, kdy banka ma svou pobocku "mezi brambory a hranolky".

Kdy bude można na blogu / forum "Volksbanky" zasilat reklamni inzeraty dalsich bank?

V "Volksbance" clovek muże cinit take:
http://www.youtube.com/wa...
http://www.youtube.com/wa...
"mLinka" neumożnuje taketo osudy.

Z uctou a pozdravem,
Japolan

a ještě jsem zapomněl ,ve Volksbank jako asi v jediné bance mám phonebanking včetně infolinky zdarma, ato nemá ani mBank !!! Mimochodem linky začínající 844 ,840 ,atd. stojí asi 5kč/min. což se při volání do banky prodraží... Volksbank má 800 133 444 zdarma i pro zadávání příkazů přes operátora §

dnes jsem poprvé na stránkách mBank a koukám že nápor klientů je velký a banka asi nestíhá...ale podle reakcí na poplatky asi nikdo nemá učet u VOLKSBANK ,protože tam je vše zdarma kromě 2 položek , a to odchozí platba 6 kč a výběr z bankomatu 3 kč ,pobočky ve všech Kauflandech !

Szanowny Panie Sebastianie,

Ciekawe ma Pan doświadczenia. Miejmy nadzieję, że chodzi o wspomnienia, a nie o marzenia, które nie dozekały się spełnienia. ;-)

Czy rozmawiał Pan z czeskimi facetami o prowadzeniu się czeskich dziewcząt i kobiet? Podczas rozmowy z mężczyzną, który poważnie myśli o założeniu rodziny, można poznać tzw. dugą stronę medalu. Serio.
Kiedyś byłem wieczorem na Placu Wacława. Okazało się, że atmosfera była zupełnie inna niż za dnia - mnóstwo tzw. panienek.
Być może z uwagi na siłę tzw. biznesu erotycznego medialne doniesienia o liczbie osób zarażonych HIV są spychane na margines.

Dla poprawienia nastroju proponuję obejrzenie filmiku muzycznego o miłym grzechu:
http://www.tvujsvet.cz/vi...
http://skocz.pl/greh

Z poważaniem,
Japolan

Szanowny Panie Japolan,

Kuracja pomogla mi dobrze nauczyc sie jezyk czeski, ktory jest mi potrzebny,
jesli chce sie zyc w Czechach.
Dlatego rekomenduje ja Panu Wojtkowi z wlasnego doswiadczenia, chyba ze
Pan Wojtek jest juz zonaty. -))
Wierze, ze Pan Wojtek nauczy sie szybko Czeskiego Jezyka.

Pozdrawiam,
Sebastian

Szanowny Panie Sebastianie,

Na co Panu taka "holkova" kuracja pomogła?
Tuszę, że była to dla Pana dobra szkoła, skoro ją Pan rekomenduje Panu Doktorowi.

Z poważaniem,
Japolan

Ahoj, jsem taky Polák a přijde mi to hodně směšný, když si Češí povidaji z Polákama anglický.
A jinak doporučuji Wojtkowi najít si přítelkyni z Čech, je to lepší než jakakoliv škola.

Pozdrowienia -))

Ahoj, jsem taky Polák a přijde mi to hodně směšný, když si Češí povidaji z Polákama anglický.
A jinak doporučuji Wojtkowi najít si přítelkyni z Čech, je to lepší než jakakoliv škola.

Pozdrowienia -))

Welcome to Prague, I hope you will like it here. For expats, I can only recommend the CouchSurfing community here with frequent meetings and parties. I saw Adam was already a member so I guess he will introduce you :-)

Hodne stesti v Cesku! Klidne bych rozumel i polsky, protoze pochazim ze Slezska a "Miś Uszatek" i pozdeji "Kino noczne" patrily k memu detstvi!
Mimochodem, kolega v praci je taky z Polska - nez jsem si v mBank zalozil ucet, tak jsem se ho zeptal na reference. Rekl, ze v Polsku to funguje uz delsi dobu a je tam naprosto spokojeny a hned si taky zazadal o ucet v ceske mBank.

Vojtechu, je to vybornej vstup do bajecnej Prahy a kouzelneho Ceska a Moravy - myslim ze ne budes toho litovat a naopak - budes vynikajicim clenem nasej cechofilskej polskej komunity. A Adamovi odpust - on je mimo protoze on je tadi. Pozdravuju s Bazin, Serg

Czesc Wojtek, powodzenia :). I pisz dalej, i nie tak krotke texty :).

Wojciech - I hope you will enjoy your new business experience in Czech republic :)

Dobry den, /
Dzień dobry,

Jsem mile prekvapeny clankem pana Materky. Na strankech polskeho webu "Golden Line" mnoho hovorime o "mBance" a doufam, że pan Wojciech bude ucastnikem rozhovoru. /
Jestem mile zaskoczony tekstem pana Materki. Na stronach plskiego serwisu :Golden Line" dużo rozmawiamy o "mBanku" i mam nadzieję, że pan Wojciech będzie uczestnikiem rozmów.

Ackoliv anlictina neni muj oblibeny jazyk, myslim, że prvni je spravna komunikace a to byl ucel Autora prispevku. Cestinu cenim a velce povazujem; dobre, że pan Materka ma zajem o vyuku cestiny, ktera je pekna - podobne slovenstina. /
Aczkolwiek angielszczyzna nie jest moim ulubionym językiem, myślę że piersza jest sprawna komunikacja i to było celem Autora tekstu. Czeszczyznę cenię i wielce szanuję; dobrze, że pan Materka jest zainteresowany uczeniem się czeszczyzny, która jest piękna - podobnie słowacczyzna.

Prejem mnoho uspechu a doporucujem poznavani Ceska a Moravy. Krome Prahy doporucujem zvlastni Brno. V samotne Praże znam hospodu z kvalitnym panem vrhnim, ktery perfektne mlouvi polsky. Z ochotou sloużim radou. /
Życzę wiele sukcesów i doradzam paznawanie Czech i Moraw. poza Pragą polecam szczególnie Brno. W samej Pradze znam gospodę z wykwalifikowanym panem kelnerem, który perfekcyjnie mówi po polsku. Z chęcią służę radą.

Z uctou, /
Z szacunkiem,
Janusz Polanowski
/Japolan/

Proč ne polsky, já rozumím polštině víc než angličtině ;).

Mno, tak jsem skoro rad, ze to neni polsky, protoze anglicky snad par lidi umi, ale jako vizitka nic moc...

Ještě by to mohl někdo přeložit, ne každý ovládá cizí jazyk

nice :) enjoy Czech Republic Wojciech ;) and im looking forward to more writing by you.

Ahoj Vaclav, diky moc! :)

*THUMBS UP* Have a great time in Czechia!